Czwartek, 24 maja 2012
Kategoria Szosa
i jeszcze wieczorem
Trochę mało mi było więc przed 21 w drogę z lampą. Przekręciłem do Maszkienic i z powrotem i kilka razy wokół Porąbki. Jeszcze postój na pogawędkę i wróciłem tuż przed 22. Znakomicie się jeździło - ciepło i nastrojowo :)
- DST 24.10km
- VMAX 47.70km/h
- Temperatura 20.0°C
- Podjazdy 138m
- Sprzęt Giant Cadex CFR2
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 24 maja 2012
Kategoria Szosa
pierwsze kilometry z spd :)
Przyszły dziś buty + pedały spd. Dokładniej buty: SH-R077 + pedały PD-M505, czyli kombinacja szosowych butów i pedałów do mtb. Najpierw trening na sucho w domu z wpinaniem i wypinaniem i zaraz potem już na szosie.
Obyło się bez incydentów, jedyny problem miałem po zatrzymaniu się i wypięciu na skrzyżowaniu pod górę, zostawiłem najcięższe przełożenie i nie mogłem ruszyć :), więc się wypiąłem całkiem, zmiana przełożenia, pokręcenie korbą w powietrzu i dopiero pojechałem dalej :P
Potem już 0 problemów. Zauważyłem znaczącą zmianę w przypieszeniu i w jeździe po płaskim. Przyspiesza się dużo szybciej, i łatwiej mi było uzyskać prędkość na płaskim (+ mniej się zmęczyłem podczas sprintu). Od razu uzyskałem maks na płaskim 52 km/h ale niestety najmniejsza koronka trochę za duża się robi :/ (15 zębów + 52 na korbie) i w efekcie młynek ostry...
Ogólnie zmiana jak najbardziej na plus :)
Co do trasy: Porąbka - Doły - Godów - Łysa Góra - Sufczyn - Dębno - Porąbka - Dębno - Porąbka. Wiatr spory ale niezmienny więc z jednej strony w twarz ale za to w drugą stronę pomagał.
I widzę, że niniejszym uzyskałem ponad 675km w miesiącu co jest nowym najlepszym wynikiem
Obyło się bez incydentów, jedyny problem miałem po zatrzymaniu się i wypięciu na skrzyżowaniu pod górę, zostawiłem najcięższe przełożenie i nie mogłem ruszyć :), więc się wypiąłem całkiem, zmiana przełożenia, pokręcenie korbą w powietrzu i dopiero pojechałem dalej :P
Potem już 0 problemów. Zauważyłem znaczącą zmianę w przypieszeniu i w jeździe po płaskim. Przyspiesza się dużo szybciej, i łatwiej mi było uzyskać prędkość na płaskim (+ mniej się zmęczyłem podczas sprintu). Od razu uzyskałem maks na płaskim 52 km/h ale niestety najmniejsza koronka trochę za duża się robi :/ (15 zębów + 52 na korbie) i w efekcie młynek ostry...
Ogólnie zmiana jak najbardziej na plus :)
Co do trasy: Porąbka - Doły - Godów - Łysa Góra - Sufczyn - Dębno - Porąbka - Dębno - Porąbka. Wiatr spory ale niezmienny więc z jednej strony w twarz ale za to w drugą stronę pomagał.
I widzę, że niniejszym uzyskałem ponad 675km w miesiącu co jest nowym najlepszym wynikiem
- DST 31.60km
- VMAX 57.00km/h
- Temperatura 26.0°C
- Podjazdy 331m
- Sprzęt Giant Cadex CFR2
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 21 maja 2012
Kategoria Szosa
33.3 w upale
Dzisiaj krótko ale bardzo przyjemnie. Najpier Dębno - Sufczyn i podjazd po Godów od strony Łysej Góry, nawet nie było źle. Potem zjazd do Dębna po 'mojej' drodze i tu 2 niespodzianki. Najpierw zza zakrętu wychodzi starsza para ludzi z kijkami, ale ładnie mi ustąpili, a następnie ostre hamowanie bo:

Bardzo jestem ciekawy co to się podziało. Wiatr ?, bobry ?, może ktoś specjalnie ?
Wykorzystałem chwilę na zatrzymanie się i delektowałem się pustką i przyrodą do okoła. Takie coś lubię, nie lubię miast, wolę takie miejsca, gdzie ludzi mało, a duzo zieleni w koło :)
Nie obyło się bez zdjęcia i ruszyłem pod drzewem dalej.

Zjazd do Dębna, kawałeczek czwórką i pojechałem na Maszkienice po raz pierwszy w odwrotnym kierunku niż zwykle. Szkoda, że strasznie wiało bo fajnie zaskoczyłem jakieś dzieciaki na skuterza. Wyprzedził mnie skuter więc ja od razu nacisnąłem i na koło. Kilkaset metrów na kole, dzieciaki nie wiedziały co się dzieje sądzą po ciągłym obracaniu się jednego i spoglądaniu w lusterka drugiego:P. Chciałem ich wyprzedzić ale jak zawiało to dałem sobie spokój. Zrobiłem pętle i wróciłem do Maszkienic, a stamtąd już do domu.
Może jutro dojdzie wyczekiwane spd i buciki :D

Bardzo jestem ciekawy co to się podziało. Wiatr ?, bobry ?, może ktoś specjalnie ?
Wykorzystałem chwilę na zatrzymanie się i delektowałem się pustką i przyrodą do okoła. Takie coś lubię, nie lubię miast, wolę takie miejsca, gdzie ludzi mało, a duzo zieleni w koło :)
Nie obyło się bez zdjęcia i ruszyłem pod drzewem dalej.

Zjazd do Dębna, kawałeczek czwórką i pojechałem na Maszkienice po raz pierwszy w odwrotnym kierunku niż zwykle. Szkoda, że strasznie wiało bo fajnie zaskoczyłem jakieś dzieciaki na skuterza. Wyprzedził mnie skuter więc ja od razu nacisnąłem i na koło. Kilkaset metrów na kole, dzieciaki nie wiedziały co się dzieje sądzą po ciągłym obracaniu się jednego i spoglądaniu w lusterka drugiego:P. Chciałem ich wyprzedzić ale jak zawiało to dałem sobie spokój. Zrobiłem pętle i wróciłem do Maszkienic, a stamtąd już do domu.
Może jutro dojdzie wyczekiwane spd i buciki :D
- DST 33.30km
- VMAX 64.00km/h
- Temperatura 28.0°C
- Podjazdy 260m
- Sprzęt Giant Cadex CFR2
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 20 maja 2012
Kategoria Szosa
kolejna siedemdziesiątka
kolejne 70 km pykło :). Dziś pojechałem inaczej niż zwykle bo w kierunku Gwoźdzca. Stamtąd do Jaworska i zjazd do Łysej Góry (karygodna droga :/) Potem standard - Sufczyn, Biadoliny, Bielcza i długa prosta do Borzęcina. Fajnie mi nawet noga podała na tej prostej.
Powrót przez Szczepanów, Maszkienice, Bocheniec odpuściłem :P. Na koniec trochę po Porąbce i Dębnie i w efekcie 72km
I tak oto przekroczyłem w tym roku 2000km :D. Jutro serwis bo nie poradzę sobie z przerzutką przednią... Jak jedne przełożenia dobrze chodzą to inne źle, i odwrotnie.
Powrót przez Szczepanów, Maszkienice, Bocheniec odpuściłem :P. Na koniec trochę po Porąbce i Dębnie i w efekcie 72km
I tak oto przekroczyłem w tym roku 2000km :D. Jutro serwis bo nie poradzę sobie z przerzutką przednią... Jak jedne przełożenia dobrze chodzą to inne źle, i odwrotnie.
- DST 72.00km
- Czas 02:49
- VAVG 25.56km/h
- VMAX 68.00km/h
- Temperatura 27.0°C
- Podjazdy 474m
- Sprzęt Giant Cadex CFR2
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 19 maja 2012
Dworek w Dołędze ?
Piękna pogoda więc wybrałem się na wycieczkę. Początek jak zwykle przez Sufczyn, Biadoliny, Bielcza i w kierunku Borzęcina.
Postanowiłem pojechać dalej drogą przez Borzęcin i dojechać do głównej. Tam skręciłem w lewo i wjechałem do Rylowej. Po jakimś czasie zawróciłem jednak i skręciłem w lewo bo uwagę przykuł znak 'dworek jakiś tam w Dołędze', pomyślałem, że fajnie będzie wyglądać w bikestatsie jak taką fotkę dworka wrzucę więc pojechałem;p
Niestety żadnego dworka nie znalazłem, jedynie dziury jak pieron w drodze :D. Więc zawróciłem i wróciłem do Borzęcina. Tam jak zwykle, na przyborów, a potem trochę inaczej niż zwykle przez Szczepanów.
Powrót jakżeby inaczej, przez Maszkienice, Wolę D., i Dębno :)
Postanowiłem pojechać dalej drogą przez Borzęcin i dojechać do głównej. Tam skręciłem w lewo i wjechałem do Rylowej. Po jakimś czasie zawróciłem jednak i skręciłem w lewo bo uwagę przykuł znak 'dworek jakiś tam w Dołędze', pomyślałem, że fajnie będzie wyglądać w bikestatsie jak taką fotkę dworka wrzucę więc pojechałem;p
Niestety żadnego dworka nie znalazłem, jedynie dziury jak pieron w drodze :D. Więc zawróciłem i wróciłem do Borzęcina. Tam jak zwykle, na przyborów, a potem trochę inaczej niż zwykle przez Szczepanów.
Powrót jakżeby inaczej, przez Maszkienice, Wolę D., i Dębno :)
- DST 62.50km
- VMAX 40.00km/h
- Temperatura 22.0°C
- Podjazdy 170m
- Sprzęt Giant Cadex CFR2
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 18 maja 2012
Kategoria Szosa
Na działkę i z powrotem 3
na działkę i z powrotem
- DST 23.40km
- VMAX 42.00km/h
- Temperatura 18.0°C
- Podjazdy 120m
- Sprzęt Giant Cadex CFR2
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 18 maja 2012
Kategoria Szosa
40 kilometrów
Udało się w końcu trochę więcej pojeździć. Wyruszyłem po 13 w kierunku Dołów i szybko zauważyłem problem: rozregulowała się przednia przerzutka :/. Na najmniejszych dwóch koronkach (15,16) łańcuch ocierał o przedni wózek. Moje próby naprawienia tego dały odwrotny skutek więc dałem spokój i pojechałem dalej przy okazji ćwicząc do końca trasy jazdę z większą kadencją :P.
Skręt w lewo i podjazd pod Godów, następnie trudny (dziury) zjazd do Łysej Góry. Z Łysej standardowo do Sufczyna, światła na skrzyżowaniu z E4, w lewo na Biadoliny Szlacheckie. Jak zwykle w miarę szybki przejazd przez Perłę i Biadoliny, przetoczenie się po budowie autostrady i już jestem w Bielczy.
Z Bielczy pojechałem w kierunku Wokowic czyli krótszy wariant stałej trasy. W Wokowicach w lewo na Sterkowiec i powrót przez Maszkienice, Wolę i Dębno. Dokręcenie do 40 w Porąbce i zjazd do domu.
Zastanawiam się kiedy i gdzie jeżdżą inni kolarze, bo dawno żadnego nie spotkałem po drodze... Może w weekend prędzej :)
Dystans wyszedł 40,4km, max 53km/h z Godowa do Łysej, na płaskim max 48km/h gdzieś za Bielczą w pogoni za tirem ale odjechał i 48km/h w Dębnie żeby przepalić się trochę.
Skręt w lewo i podjazd pod Godów, następnie trudny (dziury) zjazd do Łysej Góry. Z Łysej standardowo do Sufczyna, światła na skrzyżowaniu z E4, w lewo na Biadoliny Szlacheckie. Jak zwykle w miarę szybki przejazd przez Perłę i Biadoliny, przetoczenie się po budowie autostrady i już jestem w Bielczy.
Z Bielczy pojechałem w kierunku Wokowic czyli krótszy wariant stałej trasy. W Wokowicach w lewo na Sterkowiec i powrót przez Maszkienice, Wolę i Dębno. Dokręcenie do 40 w Porąbce i zjazd do domu.
Zastanawiam się kiedy i gdzie jeżdżą inni kolarze, bo dawno żadnego nie spotkałem po drodze... Może w weekend prędzej :)
Dystans wyszedł 40,4km, max 53km/h z Godowa do Łysej, na płaskim max 48km/h gdzieś za Bielczą w pogoni za tirem ale odjechał i 48km/h w Dębnie żeby przepalić się trochę.
- DST 40.40km
- VMAX 53.00km/h
- Temperatura 18.0°C
- Podjazdy 277m
- Sprzęt Giant Cadex CFR2
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 14 maja 2012
Kategoria Szosa
Godów + trening interwałowy
Po zajęciach, wjechałem sobie na Godów i zjechałem do Dębna żeby zobaczyć szkody po rajdzie jakimś samochodowym. Potem na prostej kilka interwałów. Niesamowite jak w kilka minut można się kompletnie zamęczyć. 5 minut po przyjeździe po schodach nie mogłem zejść przez efekt 'miękkich kolan'. Mam nadzieję, że coś ten trening da...
- DST 14.00km
- VMAX 59.00km/h
- Temperatura 15.0°C
- Podjazdy 166m
- Sprzęt Giant Cadex CFR2
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 13 maja 2012
Kategoria Szosa
Walka z wiatrem
brrr połowa Maja, a tu takie jaja w pogodzie. Wczoraj rano szedłem na mecz +24 stopnie, wracam z meczu: +12 stopni... Dziś już od rana chłodno i wietrznie.
Potrzeba pokręcenia jednak większa więc mimo wszystko wyjechałem. Warunki do jazdy ciężkie, zimno i wiatr w twarz bardzo utrudniały jazdę więc tylko 35 km dziś, ale za to intensywnie bo pod wiatr
Potrzeba pokręcenia jednak większa więc mimo wszystko wyjechałem. Warunki do jazdy ciężkie, zimno i wiatr w twarz bardzo utrudniały jazdę więc tylko 35 km dziś, ale za to intensywnie bo pod wiatr
- DST 35.10km
- VMAX 41.00km/h
- Temperatura 13.0°C
- Podjazdy 196m
- Sprzęt Giant Cadex CFR2
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 11 maja 2012
Kategoria Szosa
krótki wypad
Ależ dziś upał, ale na rowerze przyjemnie. Krótko, może dojdzie jeszcze 20 potem (na działkę i z powrotem). Sprinta sobie zrobiłem krótkiego (49,5km/h) i dochodzę do wniosku, że 15 zębów na najmniejszej koronce to zdecydowanie za dużo, z górki młynek, na sprincie młynek. Niestety raczej trudno będzie znaleźć wolnobieg pasujący moim wymaganiom :) no i koszty ;)...
W Maszkienicach właśnie położyli nową warstwę asfaltu i trochę się przestraszyłem jadąc po tym, bo opony chciały koniecznie się przykleić i zostać.
W Maszkienicach właśnie położyli nową warstwę asfaltu i trochę się przestraszyłem jadąc po tym, bo opony chciały koniecznie się przykleić i zostać.
- DST 19.00km
- VMAX 49.50km/h
- Temperatura 29.0°C
- Podjazdy 70m
- Sprzęt Giant Cadex CFR2
- Aktywność Jazda na rowerze







